niedziela, 31 października 2010

zaduma...

są takie miejsca, gdzie warto choć chwilę przystanąć i zagłębić się we własne myśli...






to tylko tyle i aż tyle z tego co pozostało z poniemieckiego, obecnie już śródleśnego cmentarzyka, którego granice widoczne są dzięki m.in. porastającej dno lasu roślinności - bluszcz i barwinek pospolity są roślinami "nietypowymi" dla tych siedlisk... to co miało jakąkolwiek wartość zostało rozgrabione, zaś to co wadziło - nie wiedzieć czym - zniszczone... ludzie w zasadzie zapomnieli o tych mogiłach z przed ponad pół wiecza, jedynie "pieczę" nad zmarłymi roztacza swymi grubymi konarami sędziwy dąb (pomnikowy) zwany przez Leśniczego Strażnikiem...