piątek, 24 czerwca 2011

...nie ja złowiłem tego przepięknego szczupaka, ale swój udział w jego "wyjęciu z wody" miałem, pomagając Kol. Jarkowi w "podebraniu go"... dziś ryba drapieżna żerowała nad wyraz intensywnie i szczerze mówiąc po wyjęciu kilkunastu szczupaczków mierzących ok. 30cm przestałem je liczyć, musiałem się jedynie zadowolić kilkoma okoniami, w tym jednym okazalszym "patelniakiem"...prezentowany szczupaczek mierzył zaledwie 76cm ;)

konno w pracy?

konna straż leśna czuwa, tak więc śmieciarze, podpalacze i quadowcy strzeżcie się!



dziecięca fascynacja odżyła, ale czy można tak powiedzieć? przecież w gruncie rzeczy cały czas jesteśmy dziećmi, tylko nieco starszymi i niby poważniejszymi



czwartek, 23 czerwca 2011

roztrzygnięcie III edycji konkursu fotograficznego FOTO-LEŚNIK... do 3x sztuka

...wyróżnienie tym cenniejsze dla mnie, choćby z tego względu, że prace mojego autorstwa od pierwszej edycji są ciągle jeszcze doceniane, co mnie motywuje do dalszej pracy nad udoskonaleniem swego warsztatu, a fotografuję niezmiennie tą samą lustrzanka analogową Canon EOS 3000... powiodło się nie tylko mnie ale również Kolegom Leśnikom, którym szczerze gratuluję!!!


I miejsce w kat. Sceny myśliwskie  "ciężkie czasy" autor Kol. Jakub Hankowski

II miejsce w kat. Sceny myśliwskie  "a to Polska właśnie"... "fotografia z historią" (zaprezentowaną na łamach bloga już wcześniej, bo prawie rok temu) i tym razem dopisuje do siebie pewną anegdotę, otóż owe zdjęcie docelowo miało trafić do kategorii fauna i flora, jednakże omyłkowo znalazło się w trakcie oceny przez jury w grupie ze scenami myśliwskimi, no i tym zbiegiem okoliczności zostało wyróżnione... sam nie mogę się nadziwić cóż tak zaintrygowało oceniających, bo wg mnie fotografia nie miała nic wspólnego z łowiectwem sensu stricte, a jedynie z ginącym krajobrazem polskiej wsi (czyli można by rzec, że z łowiectwem sensu lato), nie zdziwiłbym się, w przypadku gdyby zostało zdyskwalifikowane
I miejsce w kat. Praca w lesie  "niestrudzony zrywkarz"... zdjęcie również z niemałą historią, gdyż w ubiegłorocznej edycji ten sam koń Kuba (mój imiennik) wygrał tę kategorię... cóż jeszcze mogę powiedzieć? cieszy mnie fakt, iż w ciągu tych trzech edycji, w każdej z nich wyróżnione zostały zdjęcia mojego autorstwa, wykonane właśnie w starym stylu B&W, w odcieniach sepii, dla mnie jest to najwyższe wyróżnienie... być może czas wysłać już coś na konkurs im. Włodzimierza Puchalskiego? mego niedoścignionego mistrza fotografii przyrodniczo-łowieckiej


 i świetne fotografie Kol. Huberta Preisa, choć niestety niedocenione przez jury:
"pojedynek"
"sen Nemroda"
"skok na łanię nie udany, tyka wygięta, badyl złamany"