sobota, 24 listopada 2012

postrzałki...

sezon polowań zbiorowych w pełni to i wykwalifikowany tropowiec do poszukiwań postrzałków ma pełne łapy roboty...

Pasja (ELBA z Wdeckiego Parku) przy odnalezionym martwym postrzałku, którego wytrwale oszczekiwała do mojego nadejścia (bite 10-15 min)... na dowód umiejętności suki załączam film...


środa, 21 listopada 2012

pierwsze próby zaliczone...

dostaliśmy taki oto list, Pani Dorota pisze tak:

Kol. Bogusław z CZORTEM
" Witamy Panie Jakubie,

przesyłam Panu zdjęcia, jakie wykonała nasza sąsiadka (ona pasjonuje się fotografią), stąd i ujęcia Czorta są prześliczne. Choć zgodnie twierdzimy, że i model jest wyjątkowy...

mamy już pierwsze sukcesy łowieckie:

Po farbie znalazł dzika (mąż miał skórę od kolegi) - nie oszczekał dzika, bo chyba za bardzo się bał ale było widać, że był zainteresowany i bardzo z siebie zadowolony. Na drugi dzień również szukał i znalazł bardzo szybko.

Tego dzika na zdjęciu, to Mąż upolował na polowaniu hubertowskim. Czort powąchał go do woli...

Wczoraj, na porannym spacerze wyskoczył mu z pod łap bażant i to dopiero była frajda, bo aż poszczekał za nim... "

a Kol. Bogusław relacjonuje tak:

" Z Czortem coraz bardziej się rozumiemy żebyśmy tylko mieli trochę więcej czasu dla siebie.

Generalnie piesek wniósł wiele radości do domu. Czortuje od rana do wieczora. Córa i żona szczęśliwie zakochane.

W sobotę prowadzę polowanie na koguty może św. Hubert sprawi i spotkamy pierwsze bażanty (no może drugie). Trzeba mieć nadzieję.

Pozdrawiamy serdecznie "

CZORT z Potockiego Matecznika

więcej zdjęć CZORTA z Potockiego Matecznika w galerii (link)

wtorek, 20 listopada 2012

gończy gaskoński na tropie...


MORIS Le Bleu Cardinalis przy odnalezionej łani jelenia
dostaliśmy kolejną dobrą wiadomość od Kol. Janka... hubertowskie polowanie zbiorowe i pierwsze poszukiwanie postrzałka łani jelenia zakończone sukcesem... praca MORISA Le Bleu Cardinalis na otoku niezbyt długa, ale co najważniejsze zwieńczona sukcesem... stopniowo pies wdraża się już w samym łowisku i doskonali swą pracę węchową...

wtorek, 13 listopada 2012

prosto z lasu...

właśnie otrzymałem fotkę COLTA z Potockiego Matecznika... kol. Tomkowi wiernie towarzyszy na każdym kroku, a co najważniejsze jest praktycznie non stop w lesie... w końcu płochacz niemiecki to rasa stworzona dla leśników i myśliwych... czekamy z niecierpliwością co też pokaże przyszłość... jak na razie wiadomo jedno: osobnik mocno kontaktowy, o twardej psychice...

COLT z Potockiego Matecznika